A w oczekiwaniu...
Na szkicu ma oczy, że tak powiem, a na komputerowej wersji już nie. Jest to efekt oczywiście lenistwa, ale również chciałam zobaczyć, czy uda mi się odwzorować zamknięte oczy.
Niebawem rysunek z moim nowym kolorem, ale to gdy dowiem się jaki wyszedł ;p


Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń